
Ile jeszcze gniotków kupisz, zanim powiesz dość?
Ciągle kupujesz nowe gniotki, masło za 80 zł, pierożki - które pękają po 2 dniach, ser, który ma koleżanka ze szkoły, i Twoje dziecko też MUSI je mieć w swojej kolekcji.
BRZMI ZNAJOMO?
Kupujesz... gniotek pęka. Kupujesz kolejnego, i znów to samo.
A gdyby dziecko robiło gniotki samo?
Nie chodzi o to, żeby powiedzieć „nie". Chodzi o to, żeby dać coś lepszego niż kolejny gniotek ze sklepu.
Coś, co nie znudzi się po dwóch dniach, a przy okazji rozwija kreatywność dziecka.
Jak to działa?